"Po tygodniach przemyśleń, konsultacji i snucia planów 23 października ubiegłego roku odbyło się wreszcie pierwsze, założycielskie spotkanie grupy poetyckiej "Obłoki", która powstała przy Polish American Foundation of Connecticut w New Britain." Tak rozpoczął się artykuł informujący o tym niecodziennym wydarzeniu.
Minął rok. Poeci jak ptaki pozlatywali się z różnych zakątków świata. Wyśpiewują wersami o miłości, tęsknocie, smutkach i radościach. O niezgodzie na zło, wierze i nadziei. Istna Wieża Babel - pomyślałby ktoś. Nic bardziej mylnego. W pozornym chaosie, który przewija się na "obłokowym" forum - przypomnijmy, założonym przez Jerrego Malinkę na portalu Nasza Klasa - nie pojawia się nic bez przyczyny, a powodem jest niesłabnąca miłość do poezji. Grupa rozrosła się do 22 osób piszących i sympatyków. Zaglądają tam co dnia, żeby coś napisać, przeczytać, dowiedzieć się co nowego u przyjaciół, bo to nie jest zwykłe forum, to miejsce które stało się pokojem spotkań. Jest to namiastka tego, co przeżywają obecni na spotkaniach Obłokowicze w USA.
Założone na początku propagowanie wśród amerykańskiej Polonii polskiego słowa jest konsekwentnie realizowane poprzez wystawy obrazów, do których powstały wiersze, poezji śpiewanej w "Kabarecie nie całkiem śmiesznym" czy w repertuarze Broad Street Blues Band - grupie bluesowej Jerrego Malinki, który skomponował muzykę do utworów napisanych przez członków Grupy Poetyckiej Obłoki. To wszystko nie byłoby możliwe bez entuzjazmu, z jakim wszyscy biorą udział we wspólnej zabawie.
Cykliczne już "zadania domowe" podnosząc poziom, dodają dreszczyku emocji w wyłanianiu zwycięzcy w konkursie na najlepszy wiersz o ustalonej tematyce. W zabawie biorą udział wszyscy, którzy chcą. Nie ma wyrywania do tablicy, za każdym razem jest powoływana inna osoba opiniująca podane wiersze, co pozwala na poznanie gustów i smaczków każdego z nich. Wręczanie "Oskarków" - symbolicznych figurek, to niespodzianka, którą przygotowali uczestnicy spotkania w siedzibie "Obłoków" - Sloper Wesoły House, i która stała się już tradycją.
Pierwszym konkursowym tematem była miłość. Laureatem został Jerry Malinka za wiersz pod tym samym tytułem - jednym z cyklu Pytania Zasadnicze i tak pierwsza statuetka powędrowała do Jego rąk.
Kolejnym zadaniem było przedstawić "Mój własny ulubiony wiersz". Tym razem laury zebrały exequo Zofia Soto za wiersz pt. "Dziurawe sny" i Barbara Weise za "Zachwyt mnie zatrzymał". Ten sam team powtórzył sukces w kolejnej edycji o tematyce "Matka". Zofia Soto za wiersz "Dla Mamy", a Barbara Weise za " Wciąż obecna".
"Przez otwarte wpadła okno" - te słowa zaczerpnięte z twórczości Wisławy Szymborskiej miały się znaleźć w wierszach we wrześniu. Ogromne pole dla wyobraźni, z czym Obłokowicze poradzili sobie wspaniale.
Ponownie były dwie zwyciężczynie: Zofia Soto za wiersz pt. "Jak oddech anioła" i Anna Zajączkówka za wiersz bez tytułu, ale za to z piękną treścią.
Ballada okazała się nieco trudniejszym zadaniem. Dorównanie klasykom w tej ściśle określonej formie to nie lada wyzwanie. Poradziła sobie z tym najlepiej pomysłodawczyni tematu - Elżbieta Kowalska w balladzie pt. "Noc Kupały". Do Niej też należy kolejna statuetka, która przybrała nazwę POETYCZKA.
Nie można nie wspomnieć o autorach, których wiersze zostały wyróżnione: Daria Dziedzic, Kim Jo, Beata Sadokierska, Arleta Frąckowiak, Marek Jakimiuk, Jan Lech Kurek - to ci z Europy - Krystyna Rzyszkowicz, Elżbieta Jones, Justyna Leosz, Anna Bania - mieszkający w USA.
Nie do przecenienia jest również udział deklamatorów: Antoniego Kroworza, Mieczysława Bajek i Anny Barone. To do Niej - recytatorki przez duże "R" - skierował te słowa w wierszu "Dla A." Jerry Malinka:
„Twoje słowa.
Dlaczego tak nieobojętne?
Już wiem,
Ty ich nie wypowiadasz.
Ty nimi oddychasz.
Ty jesteś... słowem."
W Sloper Wesoły House podczas comiesięcznych spotkań, muza tańczy w ognikach świec.
Muza, która obdarza sobą tych, którzy mają otwarte serca. Fragment wiersza Jerrego Malinki:
"Wczoraj nad ranem
bez zapowiedzi
przyszła do mnie Muza.
Spłynęła z nikąd
jak delikatny,
ledwie wyczuwalny
oddech niemowlęcia.
Usiadła lekko na moim ramieniu
i obezwładniła mnie swoim istnieniem..."
A co poetach i poezji piszą sami poeci?
"Poznała nas
Moja przyjaciółka metafora
Już nic nas nie rozłączy
To miłość
Od pierwszego wejrzenia
...
Kocham Cię za to
POEZJO"
Arleta Frąckowiak
"Poeta...
jest fajny
bo umie postawić
drugą wieżę Babel
na księżycu..."
Daria Dziedzic
"CZYM JEST POEZJA?
Poezja - to słońce
Co budzi do życia.
Jest szumem strumieni
Słuchanym z ukrycia..."
Elżbieta Jones
"...Jak znajdziesz
drogę wśród gwiazd
prowadzącą na Ziemię?
Wskaże ją serce drugiego poety..."
Zofia Soto
"poezja jest tam gdzie piękno natury
w srebrzystych kropelkach rosy
gdzie babie lato znów zaplątało
tamtej dziewczynie rozwiane włosy..."
Krystyna Rzyszkowicz
"...Życie ukryte, we wnętrzu zamknięte
może na nowo zostać odsłonięte
i stać się cząstką innego istnienia,
poezja potrafi to wszystko zmieniać. "
Beata Sadokierska
"Jak twardym słowom nadać blask,
By chciały lśnić?
Pieścić je w dłoniach, sercem grzać?
...
By go czytali ludzie prości
Wdzięczni za taki dar."
Anna Zajączkowska
"...Poeci
to ludzie prości
a jednak skomplikowani.
Przyszli na świat
by niepokoić.
Zawstydzać i martwić.
Budzić sumienie.
Wciągać w intymny świat myśli
Jerry Malinka
POEZJA
"Wiotka nić
babiego lata
jeszcze wczoraj
nieznajomych
weny darem splata..."
Barbara Weise
Możnaby, gdyby nie inne oblicze tej niesamowitej grupy zapaleńców. Wystarczy przyjrzeć się rozmowom na forum. Tam, wśród pojawiających się niemal codziennie pięknych wierszy, można dostrzec rodzące się sympatie i przyjaźnie. Tam poruszane są dylematy poetów i dyskusje o nich. Jak to w życiu bywa, nie wszystkich da się zadowolić, ale w duchu pozytywnego nastawienia, każdy problem znajduje swoje rozwiązanie. W ten sposób możnaby zakończyć kronikarskie spojrzenie na miniony rok.
Dla tych, którzy pisują również prozę, moderator - Jerry Malinka otworzył wątek "Proza Obłoków", a Elżbieta Jones, wspaniała bajkopisarka wierszem - "Obłoki - dzieciom". Jak widać ludzie o wrażliwych duszach wyrażają się w wielu dziedzinach sztuki. Odbiciem tego jest galeria zdjęć. Tutaj znajdujemy bardzo szeroki zakres odbierania świata w obrazach, zdjęciach, które spójnie przekazują myśl poezją. Stają się inspiracją dla innych, którzy patrząc na ten sam obraz widzą coś innego i wklejają swoje spojrzenie pod zdjęciami.
Fotografie ze spotkań przybliżają tym, którzy za oceanem tylko wirtualnie mogą uczestniczyć w "obłokowych" wydarzeniach, nastrój i ciepło panujące podczas poetyckich wieczorków. To zbliża. A zbliża jeszcze bardziej, gdy można spotkać się w "realu", czego doświadczyli Jerry Malinka i Barbara Weise w Polsce.
W czym tkwi sukces gromadki ludzi rozsypanych po całym świecie jak obłoki targane wiatrem pięknego słowa? W nich samych, bo to Oni poświęcając swój czas, wykorzystują go najpiękniej jak można. Dzielą się sobą, otrzymując w zamian więcej niżby oczekiwali. Stworzyli niepowtarzalną, nieporównywalną do żadnej innej społeczności grupę entuzjastów, która brzemienna w pomysły rodzi je - wciąż nowe i nowe.
Czym nas jeszcze zaskoczą?